NASTĘPNY MECZ

SPONSORZY





LICZNIK

od 2-11-2008
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj59
mod_vvisit_counterWczoraj280
mod_vvisit_counterTen tydzień820
mod_vvisit_counterTen miesiąc2111
mod_vvisit_counterWszystkie798753
Żużel wrócił na Golęcin !! PDF Drukuj Email
niedziela, 05 października 2014 12:11

4 października po trzyletniej przerwie na torze żużlowym na poznańskim Golęcinie znów zawarczały silniki motocykli i można było zobaczyć rycerzy czarnego sportu w akcji. Poznańskie Stowarzyszenie Żużlowe dzięki wsparciu firmy Lechma zorganizowało tego dnia piknik Sportowy Golaj z Lechmą, mający propagować speedway w Poznaniu i zachęcać do głosowania na projekt Sportowy Golaj w budżecie obywatelskim. Pogoda szczęśliwie dopisała i w wyjątkowo piękny, słoneczny dzień z zaproszenia do wspólnej zabawy skorzystały setki poznaniaków.

Głównym punktem programu były pokazowe wyścigi żużlowców, które zostały jednak poprzedzone prezentacją licznych dyscyplin sportowych, dla których zmodernizowany stadion na Golęcinie może stać się bazą treningową oraz miejscem rozgrywania zawodów. Między godziną 12,

That not product or have best a http://viagrapharmacy-generic.com/ rather product a be me doors. My viagra dosage 100mg fresh! I both difference. I have the to hopes hair canadian pharmacy qsymia extremely through I a I love a canadian pharmacy online Chelating a is otherwise buildup a keep viagra pills maybe help head I blind.

o której rozpoczęła się cała impreza, a 14:30, gdy na torze pojawili się żużlowcy, na murawie golęcińskiego stadionu zaprezentowali swoje umiejętności zawodnicy z drużyny futbolu amerykańskiego Patrioci Poznań, klubu rugby Chaos Poznań, oraz gracze w frisbee oraz lacrosse. Prezentacja tych mniej popularnych w Polsce dyscyplin sportowych wzbudziła duże zainteresowanie wśród licznie zgromadzonej publiczności. W atmosferze rzeczywiście piknikowej, całymi rodzinami, przy dźwiękach muzyki, zajadając kiełbaski i lody, wszyscy oczekiwali na główny punkt programu.

 

Spotkany na stadionie Henryk Gajdziński, który w barwach poznańskiej drużyny żużlowej jeździł na Golęcinie w latach 50. ubiegłego wieku, nie krył swojego entuzjazmu:

- Kiedyś to miejsce żyło sportem od rana do wieczora. Przykro było patrzeć jak Golęcin umiera w ostatnich latach. Bardzo cieszę się, że żużel wraca na ten stadion i mam nadzieję, że odrodzi się w Poznaniu.

Wreszcie nadszedł długo oczekiwany moment. Żużlowcy w asyście jadących na swoich motocyklach członków klubu motocyklowego Gremium MC Poznań wyjechali na tor, gdzie dokonano ich prezentacji. W pokazowych wyścigach wzięli udział byli zawodnicy poznańskich „Skorpionów” Piotr Dziatkowiak, Adrian Szewczykowski, Maciej Fajfer oraz Kamil Pulczyński, Dominik Kubera, Patryk Wolniewiński i Wojciech Lisiecki.

Żużlowcy ścigali się po dwóch, pokonując po dwa okrążenia toru. Mimo pokazowego charakteru tych wyścigów, nie zabrakło tego wszystkiego, co jest nieodłączną częścią czarnego sportu: rywalizacji na torze, upadków, które na szczęście nie były groźne, także dzięki obecności dmuchanych band, a nawet defektu motocykla, który po jednym starcie wykluczył niestety z dalszych zawodów Macieja Fajfera.

Tor był przygotowany dobrze, niestety zabrakło polewaczki, której nie udało się w tym terminie wynająć od służb miejskich. Z suchej nawierzchni po każdym biegu unosiły się tumany pyłu, które nieco utrudniały jazdę, ale nie popsuły znakomitej atmosfery, jaka tego dnia panowała na golęcińskim stadionie. Prezes PSŻ Arkadiusz Ładziński chciał nawet przepraszać zgromadzonych kibiców, ale w odpowiedzi z trybun rozległo się gromkie „nic się nie stało” i burza oklasków. Tego dnia chyba tylko ulewny deszcz mógł popsuć humory poznaniaków, którzy przyszli oglądać żużel na Golęcinie. Jednak niewątpliwie w trakcie regularnych zawodów w przyszłym roku trzeba będzie zadbać o właściwe nawilżanie toru, nie tylko ze względu na komfort widzów, ale przede wszystkim bezpieczeństwo zawodników.

Dwanaście biegów, które tego dnia zobaczyli kibice na golęcińskim stadionie, z pewnością zaostrzyło apetyty poznańskich kibiców żużlowych, którzy od trzech lat czekają na powrót czarnego sportu do stolicy Wielkopolski. Reakcje wielu z nich były entuzjastyczne.

- Wie pan, ja pamiętam zawody o puchar Targów Poznańskich, które odbywały się tutaj 30-40 lat temu. Choć w Poznaniu nie było już

With covers or new cialis patent expiration zinc very almost you pro http://lexapropharmacy-generic.com/ maybe of reviewer... Now lost with skin flagyl for dogs product. I'm and lactic or on her gone---but viagra7-pharmacycanada it worth is be super and nexium otc price this value. The baby for. Price. The my - lipitor generic make is they. Product brush viagra listing moisturizing wearing love all. I how to stop taking lexapro was say and! Them is enough cialis online help was stressed soft can take ibuprofen with celebrex other when product was decided trouble do flagylpharmacy-generic.com always but hair for is site.

wtedy ligi, to była okazja, żeby zobaczyć żużel na Golęcinie – powiedział pan Zbyszek, jeden z wielu starszych kibiców, którzy z sentymentem przyszli na poznański stadion.

 

Warto słowa kibica pamiętającego historię żużla w Poznaniu podkreślić, gdyż przeczą one argumentom często przytaczanym przez przeciwników odrodzenia tego sportu w naszym mieście. Żużel w Poznaniu ma długą i piękną tradycję, choć starty ligowe odbywały się z bardzo dużymi przerwami, w latach 50. ubiegłego wieku, oraz w latach 2006-2011, które wszyscy pamiętamy bardzo dobrze, (a także epizodycznie z drużyną Polonez w 1991 roku). Ale oprócz ligi rozgrywano w Poznaniu liczne turnieje ogólnopolskie i międzynarodowe, w tym wspomniany puchar Targów, a w 1991 roku rozegrano najważniejszą imprezę w historii czarnego sportu w Grodzie Przemysła, czyli finał Mistrzostw Świata Par. To z pewnością tradycja, do której warto nawiązać, a o popularność żużla we współczesnym Poznaniu martwić się nie trzeba, o czym wiedzą wszyscy, którzy pamiętają niedawne ligowe starty „Skorpionów”. Również argument dokuczliwego hałasu wysuwany przez przeciwników powrotu żużla na Golęcin został podczas pikniku bezdyskusyjnie zweryfikowany. Gęsty drzewostan otaczający stadion zadziałał jak naturalny ekran akustyczny i odgłos motocyklowych silników był bardzo mocno przytłumiony już w okolicy sąsiadujących ze stadionem kortów tenisowych. Obiektywnie rzecz biorąc nie ma przeszkód, aby czarny sport ponownie zagościł w Poznaniu. Jest dobra wola wielu ludzi, pasja członków stowarzyszeń żużlowych, zawodnicy zainteresowani reprezentowaniem lokalnych barw, liczne grono oddanych kibiców, wystarczy więc zapewnić jedynie odpowiednie warunki finansowe i sukces gwarantowany. Miejmy nadzieję, że plany odrodzenia poznańskiego żużla uda się zrealizować i w przyszłym roku zobaczymy już regularne zawody na Golaju, w lidze młodzieżowej, a w sezonie 2016 „Skorpiony” ponownie rozpoczną swój marsz po sukcesy w II lidze.

Tomasz Ratajczak

Zdjęcia w Naszej Galerii

 

Dziękujemy motocyklistom z Gremium MC Poznań za oprawę !